Jak ugotować fasolę i inne strączki?

 Jak ugotować fasolę i inne strączki?

Strączki są zazwyczaj kojarzone z wegetarianami i weganami. W codziennej diecie przeciętnego Polaka występują one stosunkowo rzadko. Najczęściej w czasie świąt podczas spożywania kapusty z grochem. Wiele osób obwinia je za wzdęcia i bóle brzucha… czy słusznie? Czy to strączki są winne, czy może warto poszukać winy w sobie samym? W poniższym tekście postaram się rozwinąć troszkę ten temat, jak i kilka innych. Zapraszam do lektury.

Zacznijmy może zapewne od najczęstszego pytania: “Czy warto w ogóle je jeść?”

Oj tak! Nie ma co przesadzać oczywiście i pałaszować na każde danie, ale nie ma powodów też, żeby ich unikać. Strączki zawierają bardzo dużo białka, które co prawda nie jest idealne pod względem aminogramu, ale łącząc je, np. z ryżem, kaszą czy mąką, uzyskujemy już w posiłku pełnowartościowe białko!

Poza tą sporną kwestią jaką jest białko w diecie wege osób, warto zaznaczyć, że strączki po prostu dobrze smakują i znajdują zastosowanie w wielu daniach i to nie tylko wytrawnych! Bardzo często na mieście można już spotkać brownie z fasoli czy ciasteczka. Strączki są naprawdę uniwersalne! Dla mnie jednak i tak najlepsze jest dahl z czerwonej soczewicy.

Czyja to wina, że brzusio boli?

Winy w większości przypadków należy szukać po stronie osoby przygotowującej posiłek oparty na strączkach. Zawarte w strączkach oligosacharydy nie są trawione w żołądku i dopiero bakterie w jelitach się nimi zajmują, wytwarzając przy tym gazy. Złe ugotowanie ich, jak i złe łączenie, może skutkować wzdęciami, a nawet ostrym bólem brzucha. Strączki są stosunkowo ciężkostrawne, dlatego też nie warto po sutym obiedzie obfitującym w nie zajadać się owocami, które dużo szybciej się trawią, a w efekcie zaczną fermentować tworząc gazy. Dodatkowo nie ma co szaleć z ilością tłuszczu dodawanego do dania, ponieważ on też spowalnia trawienie pokarmów. Poza łączeniem strączków z innymi pokarmami bardzo istotne jest to, jak i czy były wcześniej moczone oraz z jakimi ziołami (jeśli) były gotowane, a później podawane.

Jak ugotować fasolę

No dobra, to Panie mądry, jak je przyrządzić?!

To bardzo proste. Strączki wystarczy namoczyć zimną lub, jeszcze lepiej, wrzącą wodą na 8-12 godzin (wyjątkiem jest soczewica, która tego zabiegu nie wymaga, ale ja jednak radziłbym to robić, ponieważ szybciej się ugotuje i będzie jeszcze łatwiejsza do strawienia). Jeśli nie mamy ekscesów żołądkowych po spożyciu sody oczyszczonej, to można ją dodać, ale nie jest to konieczne. Oczywiście sprawi ona, że łatwiej będziemy trawić strączki, ale przy okazji sprawi, że ogromna część wartości odżywczych z nich wypłynie do wody, którą później wylejemy.

straczki

Po 8-12 godzinach moczenia przychodzi czas na gotowanie. Wylej wodę i przepłucz strączki na sicie pod bieżącą wodą. Zalej je znowu i opcjonalnie wsyp sodę oczyszczoną. Czas gotowania dla poszczególnych strączków podany jest w powyższej tabeli. Do gara ze strączkami dodaj liście laurowe, nasiona kopru włoskiego lub koperek. Nie wpłyną one na smak ugotowanych strączków, natomiast wpłyną one na znaczne zmniejszenie wytwarzania gazów po ich spożyciu.

Po ugotowaniu koniecznie wylej wodę i je przepłucz. Wyjątkiem, co do wylewania wody, jest ciecierzyca! Z wody po niej można wyczarować, np. majonez, bezę i wiele innych ciekawych rzeczy. Wpisz sobie w google aquafaba, a znajdziesz na jej temat dużo informacji i przepisów.

Jeśli chodzi o przyprawy mające wpływ na łatwiejsze trawienie, poza tymi użytymi do gotowania strączków, to zaliczamy do nich m.in. cząber i majeranek. Pomocny będzie również imbir jak i kolendra czy czosnek.

Czy i kiedy solimy strączki?

Strączki najlepiej albo w ogóle nie solić, albo pod koniec gotowania (około 15 minut przed końcem). Jeśli posolimy wcześniej, to niestety będą twarde i niefajne 🙁

Podsumowanie

Jak widać, nie jest to bardzo trudne, żeby dobrze przygotować strączki. Wystarczy tylko troszkę chęci i wiedzy. Są one bardzo uniwersalne w kuchni, dlatego łatwo włączyć je do diety.

A Wy lubicie strączki? Co najczęściej z nich przygotowujecie?

 

[Ocena: 5]

Konrad Budzyk

Jestem autorem bloga Blendman.pl jak i przepisów. Jeśli masz jakieś pytania, po prostu napisz do mnie. Postaram się odpowiedzieć jak najszybciej.

Subscribe
Powiadom o
guest
9 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Izabella

Kompendium wiedzy o strączkach…, brakowało mi tego. Bardzo smacznie dziękuję 🙂

Małgorzata

Chciałabym podrążyć kwestię dodawania bądź niedodawania sody oczyszczonej do moczenia i gotowania roślin strączkowych.W niektórych przepisach, zwłaszcza tych powołujących się na oryginalne, pochodzące wprost z bliskiego wschodu dodatek sody jest obligatoryjny zarówno do moczenia jak i gotowania, w zmodyfikowanych powiedziałabym “współczesnych” soda nie jest konieczna. W artykule piszesz “Jeśli nie mamy ekscesów żołądkowych po spożyciu sody oczyszczonej, to można ją dodać, ale nie jest to konieczne. Oczywiście sprawi ona, że łatwiej będziemy trawić strączki ale …ogromna część wartości odżywczych z nich wypłynie do wody”. Z punktu widzenia korzyści żywieniowych, lepiej jest wiec dodawać sodę czy lepiej jej nie dodawać? Jeśli… Czytaj więcej »

Małgosia

Kiedyś Irena Gumowska (“Kuchnia i Medycyna” napisana wraz z prof.. Aleksandrowiczem) twierdziła, że soda dodana do gotowania strączków niszczy wit. B.
Teraz chyba ta teoria już nie jest aktualna, bo nigdzie nie znalazłam takiej informacji.

Justi

Ciekawe kompendium 😉 Strączki zazwyczaj wstawiam do namoczenia przed snem, a gotuję kolejnego dnia po pracy. Nie wiem, czy takie długie namaczanie ma jakiś wpływ na strączki, ale wszystko (poza czerwoną fasolą) gotuje się wtedy względnie szybko – do 30 minut. Co robię ze strączków? Duuuużo 😉 Pomijając dahle, pasty i inne typowo strączkowe dania, każdy obiadowy misz-masz, czy sałatka wzbogacony jest soczewicą lub cieciorką. Smaczne są też cieciorkowe chipsy. Moim ulubionym daniem jest uzbecki plov z cieciorką (niestety w oryginale jest to wersja mięsna, ale robiłam też wegańską i smakowała równie pysznie)

Małgosia

Dlaczego strączków nie przyprawiasz kminkiem lub kuminem?
Fajny blog 🙂