Pasta z pieczonej papryki
Pasta z pieczonej papryki
Co prawda piekarnika u mnie brak, ale z pomocą, na szczęście zawsze, przychodzą gotowce. Tym razem sięgnąłem po pieczoną paprykę ze słoika. Wcześniej się jakoś nie złożyło, żeby zawitała w mojej kuchni, a tu proszę. Akurat jak czasu na gotowanie nie miałem to przyszła mi z pomocą i położyła się razem z pozostałymi składnikami w moim dzbanku, w którym zazwyczaj blenduję. Pasta z pieczonej papryki jest po prostu boska!
Ale teraz chyba najważniejsza kwestia, czyli jak polecam to jeść lub z czym. Osobiście zaserwowałem pastę na naleśnikach z ciecierzycy oraz z delikatnymi w smaku warzywami. Świetnie też sprawdzi się na kanapkach, cieście francuskim czy nawet jako sos do pizzy. Pasta z pieczonej papryki naprawdę wymiata!
Pieczona papryka, suszone pomidory jak i papryczki czereśniowe zostały mi dostarczone z firmy Rolnik, linia produktów „Premium”. Nie mam doświadczenia z paprykami i papryczkami z innych firm, ale te bardzo mi podeszły.

Przepis:
Składniki:
- 300 g pieczonej papryki ze słoika (odsączonej)
- 80-100 g suszonych pomidorów w oleju
- 50 g papryczek czereśniowych marynowanych (opcjonalnie, jeśli lubisz lekką pikantność)
- 2-3 ząbki czosnku
- 3-4 łyżki oliwy z oliwek (lub oleju z suszonych pomidorów)
- Sok z połowy cytryny
- Sól, pieprz do smaku
- Opcjonalnie: szczypta słodkiej papryki w proszku
Przygotowanie:
- Odsącz paprykę ze słoika i osusz ją lekko ręcznikiem papierowym.
- Wrzuć do blendera paprykę, suszone pomidory, papryczki czereśniowe i czosnek.
- Dodaj oliwy i sok z cytryny. Miksuj na gładką masę – jeśli jest za gęsta, dolej trochę oleju lub wody z papryczek.
- Dopraw solą, pieprzem i opcjonalnie słodką papryką. Spróbuj i dostosuj do swojego smaku.
- Przełóż do słoika i trzymaj w lodówce do tygodnia.

Zrobiłam i wyszło pyszne 🙂 Dzięki!
<3